About
Friends
-
Loading…sssss 2 days ago -
Loading…klotylda about 11 hours ago -
Loading…fakty 4 months ago -
Loading…kudlaty about 3 hours ago -
Loading…niggertits 9 days ago -
Loading…murdelta about 5 hours ago -
Loading…vhae 16 days ago -
Loading…poh 4 days ago -
Loading…hellucination 5 months ago -
Loading…L337hium about 8 hours ago - +89
Click here to check if anything new just came in.
May 21 2012
“— morally ambiguous![]()
![]()
The giant golden-crowned flying fox (Acerodon jubatus), also known as the golden-capped fruit bat, is a rare megabat and one of the largest bats in the world. The species is endangered and is currently facing the possibility of extinction because of poaching and forest destruction. It is endemic to forests in the Philippines.
”
May 13 2012
May 10 2012
May 09 2012
May 06 2012
April 30 2012
April 29 2012
April 25 2012
April 24 2012
April 22 2012
April 21 2012
April 20 2012
April 19 2012
19 kwietnia 1943 roku Albert Hofmann przyjął LSD i wsiadł na rower. Wydarzenie to zapisało się w historii jako tzw. Bicycle Day. Hofmann tak o tym pisał:
"Kiedy jechałem na rowerze... mój stan znacznie się pogorszył. Wszystko w moim polu widzenia lśniło i było zniekształcone, niczym w krzywym zwierciadle. Odniosłem też wrażenie, że mój rower nie rusza się z miejsca. Asystentka powiedziała mi później, że jechaliśmy bardzo szybko. Kiedy w końcu dotarliśmy do mojego domu, z trudnością poprosiłem ją, by zadzwoniła po lekarza i poprosiła sąsiadkę o mleko... Pomimo odczuwanej przeze mnie dezorientacji, przez cały czas byłem w stanie myśleć w jasny i obiektywny sposób - mleko jest nieswoistym antidotum... Całe pomieszczenie wirowało, a dobrze znane mi przedmioty i meble nabrały groteskowego wyglądu. Wszystko znajdowało się w ciągłym ruchu, tak jakby było żywe i przepełnione wewnętrznym niepokojem...
Powoli zaczynałem wynurzać się z tego obcego, złowieszczego świata i powracać do dobrze znanej, codziennej rzeczywistości. Przerażenie ustępowało, a jego miejsce zajęły uczucie szczęścia i wdzięczności. W coraz większym stopniu doceniałem nieprzewidywalny taniec kształtów i barw, który widziałem po zamknięciu oczu. Zalewał mnie nieprzerwany strumień kalejdoskopowych, fantastycznych obrazów, które tworzyły kręgi i spirale i eksplodowały fontannami kolorów. Szczególnie godne uwagi było to, że wszystkie bodźce akustyczne, jak na przykład odgłos przejeżdżającego za oknem samochodu, od razu przybierały postać wizualną. Każdy dźwięk przekształcał się w odpowiadającą mu, żywą i dynamiczną wizję."
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...




