Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 21 2012

brejkor
11:37
7466_bc65
Reposted fromlejtekole lejtekole viageek4life geek4life
brejkor
11:35

The giant golden-crowned flying fox (Acerodon jubatus), also known as the golden-capped fruit bat, is a rare megabat  and one of the largest bats in the world. The species is endangered and is currently facing the possibility of extinction because of poaching and forest destruction. It is endemic to forests in the Philippines.

morally ambiguous
Reposted fromcelaeno celaeno viageek4life geek4life

May 13 2012

brejkor
14:18
0713_e54f
Reposted fromZupex Zupex viadrugs drugs

May 10 2012

22:47
15:04

May 09 2012

brejkor
13:52

May 06 2012

12:00

April 30 2012

brejkor
21:00
9564_b270_500
smoking instructions
Reposted fromfpletz fpletz viadrugs drugs

April 29 2012

12:00

April 25 2012

20:53
20:53

April 24 2012

brejkor
14:28
7622_7b53
Reposted fromHass Hass viakokoloko kokoloko
brejkor
14:25
2899_640d
Reposted fromzielony92 zielony92 viadrugs drugs

April 22 2012

12:00
02:14

April 21 2012

18:21
brejkor
18:05
8968_82ad_500
Reposted fromeverybody-lies everybody-lies viabaskua baskua

April 20 2012

brejkor
19:21
Reposted fromcarfreitag carfreitag viafasci-nation fasci-nation
brejkor
19:20
7952_3c24
Reposted fromproof proof viaharridan harridan

April 19 2012

brejkor
22:27
8571_11b6_500

19 kwietnia 1943 roku Albert Hofmann przyjął LSD i wsiadł na rower. Wydarzenie to zapisało się w historii jako tzw. Bicycle Day. Hofmann tak o tym pisał: 

"Kiedy jechałem na rowerze... mój stan znacznie się pogorszył. Wszystko w moim polu widzenia lśniło i było zniekształcone, niczym w krzywym zwierciadle. Odniosłem też wrażenie, że mój rower nie rusza się z miejsca. Asystentka powiedziała mi później, że jechaliśmy bardzo szybko. Kiedy w końcu dotarliśmy do mojego domu, z trudnością poprosiłem ją, by zadzwoniła po lekarza i poprosiła sąsiadkę o mleko... Pomimo odczuwanej przeze mnie dezorientacji, przez cały czas byłem w stanie myśleć w jasny i obiektywny sposób - mleko jest nieswoistym antidotum... Całe pomieszczenie wirowało, a dobrze znane mi przedmioty i meble nabrały groteskowego wyglądu. Wszystko znajdowało się w ciągłym ruchu, tak jakby było żywe i przepełnione wewnętrznym niepokojem... 

Powoli zaczynałem wynurzać się z tego obcego, złowieszczego świata i powracać do dobrze znanej, codziennej rzeczywistości. Przerażenie ustępowało, a jego miejsce zajęły uczucie szczęścia i wdzięczności. W coraz większym stopniu doceniałem nieprzewidywalny taniec kształtów i barw, który widziałem po zamknięciu oczu. Zalewał mnie nieprzerwany strumień kalejdoskopowych, fantastycznych obrazów, które tworzyły kręgi i spirale i eksplodowały fontannami kolorów. Szczególnie godne uwagi było to, że wszystkie bodźce akustyczne, jak na przykład odgłos przejeżdżającego za oknem samochodu, od razu przybierały postać wizualną. Każdy dźwięk przekształcał się w odpowiadającą mu, żywą i dynamiczną wizję."

Reposted fromMerelyGifted MerelyGifted viastonerr stonerr
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.